Bohaterski sierżant Ariel Pietruszka uratował rannego

red.
Policjant, jadąc drogą zauważył w rowie rozbitego volkswagena. Funkcjonariusz natychmiast zatrzymał się i do czasu przyjazdu służb ratowniczych tamował krwawienie ciężko rannego mężczyzny. Mimo że drogą poruszało się dużo samochodów nikt oprócz policjanta nie zatrzymał się, by pomóc poszkodowanym.

- We wtorek rano st. sierż. Ariel Pietruszka, pełniący na co dzień służbę w „patrolówce" Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie, będąc tego dnia na urlopie, jechał swoim samochodem drogą serwisową z Lucynowa do Mostówki - informuje st.sierżan Marta Gierlicka z KPP w Wyszkowie. - Zauważył w rowie rozbitego volkswagena. Funkcjonariusz zatrzymał się i pobiegł do rozbitego pojazdu. Za kierownicą siedział poważnie ranny mężczyzna, którego nie można było wyciągnąć z pojazdu z powodu uszkodzeń. St. sierż. Pietruszka powiadomił służby ratownicze i opatrzył poszkodowanego. Później, do czasu przyjazdu ratowników, tamował krwawienie rannego mężczyzny.

Jak ustalili później policjanci ruchu drogowego, 37 latek kierujący vw golfem najprawdopodobniej zasnął za kierownicą i zjechał z drogi do przydrożnego rowu gdzie uderzył w betonowy przepust. Kierowca z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala w Wyszkowie. W trakcie dalszych policyjnych czynności ustalono, że mężczyzna w ogóle nie powinien znaleźć się za kierownicą, gdyż nie posiada wymaganych uprawnień do kierowania. Dokładne okoliczności tego zdarzenia wyjaśniają wyszkowscy policjanci.

Funkcjonariusz, który udzielił pomocy mężczyźnie ma 5-letni staż służby w Policji. Nie jest to pierwsza sytuacja, kiedy w podobnych okolicznościach ratował komuś życie.

- Mimo tego, że do wypadku doszło w pobliżu drogi S8, w miejscu gdzie jest bardzo duży ruch pojazdów, jedynie policjant zatrzymał się by udzielić pomocy poszkodowanym. Inny kierowcy i pasażerowie przejeżdżających obok rozbitego samochodu mijali go obojętnie nie interesując się zupełnie tym, czy jest tam ktoś mogący potrzebować pomocy, dzięki której można uratować ludzkie życie - podkreśla st. sierż. Marta Gierlicka. - Warto by każda osoba, przejeżdżająca obok takiego zdarzenia pamiętała, że coś takiego może spotkać każdego uczestnika ruchu drogowego, że w pewnym momencie to mijający obojętnie miejsce wypadku ludzie mogą sami znaleźć się w sytuacji w której ich życie będzie zależeć od tego jak szybko i skutecznie zostanie im udzielona pomoc.

Warto dodać, że prawo nakłada na każdego obowiązek udzielnie pomocy osobom, których zdrowie i życie jest bezpośrednio zagrożone, a więc choćby w sytuacji wypadku drogowego. Nieudzielenie takiej pomocy jest zagrożone karą 3 lat więzienia.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie