MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Bohaterowie utrwaleni w pamięci

(paf)
Uczniowie Zespołu Szkół w Wachu składają wieniec pod pomnikiem ofiar II wojny światowej w Bandysiach
Uczniowie Zespołu Szkół w Wachu składają wieniec pod pomnikiem ofiar II wojny światowej w Bandysiach Fot. P. Pliszka
Pamięć o tragedii, która wydarzyła się 60 lat temu w Bandysiach, w gminie Czarnia jest ciągle żywa, dbają o to nauczyciele historii miejscowych szkół. W poniedziałek, 19 kwietnia, uczniowie uczcili ofiary obławy hitlerowskiej w Bandysiach.

Uczniowie Zespołu Szkół w Wachu składają wieniec pod pomnikiem ofiar II wojny światowej w Bandysiach
(fot. Fot. P. Pliszka)

Nad ranem 3 października 1944 roku Bandysie otoczyły oddziały hitlerowców. Niemcy rozpoczęli obławę. Chcieli ukarać mieszkańców wsi za wspieranie partyzanckiego oddziału AK, ukrywającego się w okolicznych lasach. "Do każdego domu i budynku gospodarczego wkraczało po kilku uzbrojonych Niemców. Nie zważając na płacz kobiet i dzieci, wypędzali wszystkich na drogę i pod eskortą kazali maszerować do miejsca, w którym obecnie znajduje się pomnik poświęcony tym wydarzeniom - pisze w swoich wspomnieniach Franciszek Stachelski, ostatni żyjący świadek i uczestnik pacyfikacji wsi. - Wszystkim kazali usiąść na ziemi. Niejeden żegnał się wtedy z życiem, bo w nasze plecy wycelowane były lufy karabinów maszynowych. Nastrój wyczekiwania został przerwany po pojawieniu się gestapowców z Myszyńca, którzy kazali przewieźć wszystkich do obozu i przeprowadzić śledztwo".
Tego dnia 120 dorosłych mężczyzn z Bandyś wywieziono do obozu koncentracyjnego - najpierw do Działdowa, a później do Stutthofu. Wróciło tylko kilku.
W poniedziałek, 19 kwietnia, uczniowie kilku szkół z gminy Czarnia uczcili pamięć ofiar obławy hitlerowskiej w Bandysiach. Młodzież z Zespołu Szkół w Wachu przygotowała przedstawienie edukacyjne "Był taki czas...", podczas którego śpiewano piosenki i recytowano wiersze o tematyce wojennej.
- Od sześciu lat organizujemy rajdy pod hasłem "Cudze chwalicie - swego nie znacie" z podtytułem "Wędrówki nieznanymi zakątkami Kurpiowszczyzny". Celem tych wyjazdów jest poznawanie naszej Małej Ojczyzny - opowiada Grażyna Reszka, nauczycielka z ZS w Wachu i organizator rajdu. - I kiedy dowiedziałyśmy się, że niemal po sąsiedzku, w Bandysiach, jest pomnik ofiar wojennych, postanowiłyśmy zorganizować tam imprezę edukacyjną.
- W ten sposób stałyśmy się takimi dziwnymi gospodarzami-gośćmi - dodaje Apolonia Domurad, również nauczyciel w ZS w Wachu i organizator spotkania.
Imprezę przygotowano w kwietniu, ponieważ to miesiąc pamięci narodowej. Poza tym, jak mówią organizatorki, chodziło o to, by uczniowie jeszcze przed uroczystymi obchodami rocznicy wydarzeń z 3 października poznali historię mieszkańców Bandyś. W tej specyficznej lekcji historii wzięli udział uczniowie Szkoły Podstawowej w Bandysiach, SP w Olszynach, Gimnazjum w Zawadach, SP i Gimnazjum w Czarni oraz oczywiście z ZS w Wachu. Udział w niej wziął też artysta ludowy Stanisław Sieruta, który wykonał kilka kurpiowskich pieśni okolicznościowych. Uroczystą modlitwę za poległych poprowadził ks. Wacław Nowacki, proboszcz parafii w Czarni. Niestety, zabrakło najważniejszego bohatera tego dnia - pana Franciszka Stachelskiego - ale na udział w uroczystości nie pozwolił mu stan zdrowia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki