Biało-czerwoni wciąż "walczą" o utrzymanie

Arkadiusz Dobkowski
Arkadiusz Dobkowski
Nasi siatkarze mogą pozostać na zapleczu PlusLigi
Nasi siatkarze mogą pozostać na zapleczu PlusLigi Arkadiusz Dobkowski
Siatkarze Energi Omis Ostrołęka przegrali sportową rywalizację po pozostanie w rozgrywkach I ligi w połowie kwietnia, ale wciąż mają szanse, aby w przyszłym sezonie występować na pierwszoligowych parkietach.

Wszystko to za sprawą problemów rywali, którzy mimo że zapewnili sobie ligowy byt, to nie są wstanie dalej rywalizować na zapleczu PlusLigi. Jako pierwszy z rozgrywek wycofał się Camper Wyszków, który jeszcze w zeszłym sezonie myślał o grze w najwyższej klasie rozgrywkowej i połączeniu sił z Ostrołęką. Działacze z Wyszkowa miejsce w I lidze odstąpili Norwidowi Częstochowa. Czy ostrołęcki klub nie chciał pozyskać miejsca od Wyszkowa?
– Nie potwierdzam, ani nie zaprzeczam, że takie rozmowy z Camperem miały miejsce – mówi wymijająca prezes Energi Omis Ostrołęka Stanisław Nowaczyk.

Działacze nie chcą zdradzać toczących się rozmów, ale jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy za odstąpienie pierwszoligowej licencji zadłużone kluby chcą po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Podobna sytuacja ma miejsce w drużynie z Kęt, ale chętnych, aby odkupić możliwość gry, w tym przypadku również nie ma wielu. Jeśli drugoligowy klub chciałby zagrać w przyszłym sezonie w I lidze, to nie tylko musi odkupić licencję, ale dodatkowo mieć minimum pół miliona złotych na rozegranie całego sezonu.

W Kętach decyzji o kapitulacji jeszcze nie podjęli, ale coraz bardziej prawdopodobne jest to, że KPS wycofa się z rozgrywek, a pozyskane obecnie pieniądze przekaże na poczet zadłużenie i rozpocznie grę w II lidze. Jeszcze bardziej bolesna dla kibiców będzie degradacja Campera, który kolejny sezon rozpocznie w IV lidze.

Szanse na grę na pierwszoligowych parkietach wciąż mają siatkarze Energi Omis Ostrołęka. Obecnie zarząd klubu jest na etapie prowadzenia rozmów z potencjalnymi sponsorami, którzy chcieliby, aby siatkówka na najwyższym poziomie, jak najdłużej pozostała w naszym mieście.
– Prowadzimy rozmowy ze sponsorami tytularnymi, a także tymi mniejszymi – mówi prezes Energi Omis Ostrołęka Stanisław Nowaczyk. – Wiążące decyzje zapadną z pewnością w naszym klubie w najbliższych dniach, po przeanalizowaniu naszej sytuacji.

Skąd miejsce w I lidze? Jeśli klub zdecyduje się walczyć o pozostanie w elicie, to może liczyć jeszcze na przychylność władz Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Gdyby GKS Katowice lub Espadon Szczecin uzyskały awans do PlusLigi, to wówczas biało-czerwoni mogą otrzymać dziką kartę na grę w przyszłym sezonie.

Więcej w kolejny papierowym wydaniu "Tygodnika Ostrołęckiego"

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie