Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Bezpieczne światła

(mb)
To skrzyżowanie może być niebezpieczne nocą. Uważaj na nim, nawet gdy - tak jak na tym zdjęciu - znajdujesz się na ulicy Mickiewicza, która jest drogą z pierwszeństwem przejazdu. Z lewej albo z prawej może cię zaskoczyć jakiś warszawiak.
To skrzyżowanie może być niebezpieczne nocą. Uważaj na nim, nawet gdy - tak jak na tym zdjęciu - znajdujesz się na ulicy Mickiewicza, która jest drogą z pierwszeństwem przejazdu. Z lewej albo z prawej może cię zaskoczyć jakiś warszawiak. M. Bubrzycki
W Makowie tylko jedno skrzyżowanie ma sygnalizację świetlną. Przecinają się tam dwie drogi krajowe: z Warszawy do Przasnysza oraz z Ostrowi do Ciechanowa. Zdaniem radnego Krzysztofa Myślaka, późnym wieczorem i nocą, gdy światła są wyłączane, dochodzi do sporej liczby wypadków drogowych, których sprawcami są spieszący się warszawiacy.

- Mieszkańcy Warszawy jadący na Mazury, albo wracający do domu, gdy znajdą się na tym skrzyżowaniu, a światła nie działają, muszą się zatrzymać, bo są na drodze podporządkowanej - tłumaczy Krzysztof Myślak. - Czasami się nie zatrzymują, co ich wcale nie tłumaczy, bo powinni patrzeć na znaki drogowe. Ich uwaga jest uśpiona, bo podczas swej podróży prawie przez cały czas znajdują się na drodze z pierwszeństwem przejazdu. Ponadto, gdy dochodzi do wypadku, to często ich ofiarami są niewinni ludzie poruszający się prawidłowo po drodze z pierwszeństwem przejazdu. Wnioskuję, aby światła czynne były przez całą dobę.
- Im więcej urządzeń regulujących ruch, tym lepiej dla bezpieczeństwa - powiedział nam nadkom. Paweł Reszko, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji. - Ta prawidłowość znajduje potwierdzenie także na tym skrzyżowaniu, które jest dość mocno obciążone. Obciążenie to jest jednak mniejsze nocą. Na pewno kierowcy jadący nocą w stronę Warszawy czy Przasnysza mogą czuć się zaskoczeni, gdy dojeżdżają do tego skrzyżowania. Skrzyżowanie to jest jednak prawidłowo oznakowane, a pulsujące światła powinny zmuszać do wzmożenia uwagi. Z naszych statystyk wynika, że od początku roku mieliśmy na tym skrzyżowaniu cztery zdarzenia: do dwóch doszło przy włączonych światłach i do dwóch, gdy światła pulsowały. Wszystkie te zdarzenia były kolizjami.
- Jest tu pewna sprzeczność interesów - mówi Tadeusz Marciniak, zastępca burmistrza. - Dla kierowców być może lepiej byłoby, gdyby światła były włączone przez cały czas, ale narzekają mieszkańcy bloków stojących przy samym skrzyżowaniu. Nocą nie mogą spać, gdy samochody zatrzymują się na światłach. Odgłosy hamowania i ruszania z miejsca są bardziej dolegliwe od hałasu przejeżdżających samochodów. Mimo to, ostatnio wystąpiliśmy do administratora drogi, aby w okresie letnim wydłużył o dwie godziny czas działania sygnalizacji, o godzinę wieczorem i o godzinę z rana.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki