Będą kary za GMO. Trzeba uważać na to, co się sadzi

sxc.hu
sxc.hu
Z sołtysami i radnymi gminy spotkał się w Szelkowie Leszek Chodkowski, kierownik makowskiego oddziału Wojewózkiego Inspektoratu Ochrony Roślin.

Poinformował ich o nowych przepisach, które weszły w styczniu 2013 roku. Dotycza one przede wszystkim zakazu stosowania materiału siewnego kukurydzy MON i ziemniaka amflora. Sa to rośliny genetycznie zmodyfikowane, dopuszczane do uprawy w Europie. Jednakże niektóre kraje, w tym Polska zakazały ich uprawy.
- W związku z tym producent, który złamie ten przepis musi liczyć się z sankcjami karnymi - ostrzegał Leszek Chodkowski. - Kary mają być dosyć dotkliwe, wysokości dwustu procent wartości materiału siewnego. I zniszczona zostanie plantacja kukurydzy czy ziemniaka.
Po okresie wysiewów inspektorzy rusza na kontrole.
- Należy więc przechowywać dokumentacje zakupu ziarna czy sadzonek ziemniaków, z etykietami. Jeżeli nie bedzie takiej dokumentacji, bedziemy pobierać materiał siewny do badania - informował kierownik. - Jeżeli ktoś nie jest pewien ziarna siewnego, może teraz sam je zbadać. Do końca marca możliwe są bezpłatne badania w laboratorium PIORIN_w Toruniu. Trzeba zgłosić się do WIOR po formularz i wraz z formularzem wysłać do laboratorium dwa kilogramy materiału siewnego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie