Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Bariera w kolorze czerwonym

(jp)
Władze miejskie miały odsunąć o sześć metrów od pawilonu Zorza w Ostrołęce obnośnych i obwoźnych handlarzy. Zamiast odsunąć, postawiły tuż przy ścianie pawilonu czerwoną barierkę, a bazarowy handel odbywa się nadal w bezpośrednim sąsiedztwie pawilonu.

O problematycznym sąsiedztwie właścicieli sklepów w pawilonie Zorza z handlowcami z zakurzonego placu między Zorzą a Bankiem Gospodarki Żywnościowej pisaliśmy w 14. numerze TO w tekście "Sześć metrów a dalej siekiera". Przypomnijmy, że spółdzielnia kupców Zorza, na podstawie planu zagospodarowania tej części Ostrołęki, żądała od miasta wytyczenia drogi dojazdowej i miejsc parkingowych przy wschodniej ścianie pawilonu handlowego. Właściciele sklepów w Zorzy skarżyli się bowiem na brak dojazdu do sklepów i zajmowanie przez handlujących części chodnika przed sklepami. Po spotkaniu ze spółdzielnią kupców Zorza, prezydent Ryszard Załuska polecił administratorowi targowiska (MOSiR) odsunięcie handlujących o sześć metrów, wytyczenie uliczki dojazdowej i postawienie tymczasowej barierki odgradzającej targowisko od zaprojektowanej uliczki. Miało to zostać wykonane do końca kwietnia. W przypadku kłopotów, z upoważnienia prezydenta, MOSiR miał skorzystać z pomocy Straży Miejskiej. Handlujący na targowisku w sąsiedztwie Zorzy zaprotestowali. Zagrozili blokadą placu.
Sprawa na kilkanaście dni przycichła. Kupcy handlujący w bezpośrednim sąsiedztwie Zorzy nie odsunęli się o wyznaczone sześć metrów. 30 kwietnia na sesji Rady Miejskiej odpowiadając na pytanie jednego z radnych prezydent Ryszard Załuska stwierdził, że został osiągnięty kompromis. Miał polegać na tym, że obwoźni odsuną się od Zorzy nie o sześć metrów, a o metr. Na wolnym metrze wzdłuż Zorzy miała stanąć barierka uniemożliwiająca obwoźnym składowanie towarów pod filarami Zorzy. Zdaniem prezydenta właśnie o to chodziło kupcom z pawilonu handlowego - żeby chodnik przed sklepami pozostał wolny.
Wzdłuż wschodniej ściany Zorzy stanęły pomalowane na czerwono barierki z grubych stalowych rur.
- Będzie dym! - zawyrokował kupiec z Zorzy Mirosław Michałowski, który interweniował 9 maja w naszej redakcji. - Nie tak się umawialiśmy. Handlowcy i usługodawcy są oburzeni i będą protestować. Po cholerę nam te barierki? Żeby stworzyć getto? My lepsi handlowcy i ci gorsi na placu? Już klienci pytali nas, po co my się tak odgradzamy! Ja też kiedyś handlowałem na łóżku polowym i doskonale rozumiem, że ci ludzie też chcą żyć i mieć się z czego utrzymać. Myśmy chcieli tylko mieć dojazd do swoich sklepów i uporządkowane sąsiedztwo, a wyszło na to, że chcemy się odgrodzić od tego niby gorszego handlu.
Były prezes Zorzy, obecnie członek rady nadzorczej tej spółdzielni Andrzej Dąbrowski, wyjaśnia, że w obowiązujących planach wzdłuż wschodniej ściany Zorzy powinna biec uliczka parkingowa o szerokości sześciu metrów. Kupcy z Zorzy chcieli wyegzekwować od miasta wytyczenie tej uliczki.
- Z takim zamiarem budowaliśmy nasz dom handlowy i chcemy, żeby zobowiązania powzięte przez miasto były przestrzegane - mówi Dąbrowski zaznaczają, że "zorzowcy" nie chcą konfliktu z obwoźnymi. - Nie mamy pretensji, że oni handlują, ale chcemy mieć dojazd do sklepów. Barierka miała stanąć po drugiej stronie uliczki parkingowej, sześć metrów od ściany Zorzy. Nie po to, żeby kogokolwiek odgradzać, a ze względu na bezpieczeństwo targowiska, żeby nie wjeżdżały na ten teren samochody.
Rzecznik Urzędu Miejskiego Krzysztof Szeląg powiedział nam w piątek 9 maja, że nie wie nic o niezadowoleniu właścicieli sklepów z postawienia barierek.
- Sprawa została załatwiona tak, jak zrelacjonował to prezydent na ostatniej sesji - powiedział nam.
We wtorek 13 maja sprawą barierek i uzgodnień z miastem ma zająć się rada nadzorcza Zorzy. Właściciele sklepów w tym pawilonie narzekają tyleż na niezręczność postawienia barierek, co na nieracjonalność wydatków.
- I to wszystko dzieje się za pieniądze podatników - wzdycha Michałowski. - Daj urzędnikowi dwuzłotówkę, to za te pieniądze zmarnuje jeszcze cztery złote.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki