Autobus szkolny i prywatny

Jarosław SenderZaktualizowano 
Wąsewo. Po naszym tekście o organizacji dowozów uczniów do szkół, znów odezwała się do nas czytelniczka. Ta sama, na której pytania odpowiadał wójt gminy.

Przypomnijmy. W TO nr 17, w tekście "Autobus szkolny i prywatny", Rafał Kowalczyk - wójt gminy Wą¬sewo, odniósł się do pytań czytelniczki na temat organizacji dowozów dzieci do szkół. Dziwiło ją, że wynajęty przewoźnik do autobusów, którymi wozi uczniów, zabiera także innych pasażerów.

Gmina korzysta, dzieci nie cierpią

Jak wyjaśnił wójt Rafał Kowalczyk, obecny system dowozu dzieci do szkół w gminie działa już od dawna. Jeden gminny autobus nie wystarcza, żeby dowieźć uczniów do czterech podstawówek i gimnazjum. Co roku, w wakacje, ogłaszany jest więc przetarg na dowóz dzieci przez cały rok szkolny. Wygrywa go ten przewoźnik, który zaoferuje najniższą cenę za kilometr. W sierpniu ubiegłego roku do przetargu stanęły trzy firmy, wygrała firma Pradox z Goworowa. Korzysta ona z dwóch swoich autobusów i jednego użyczonego jej przez gminę.

- Właściciel firmy przewozowej ma zgodę na prowadzenie także działalności komercyjnej, czyli przewożenie także innych ludzi - wyjaśniał wójt. - Nie mogą na tym cierpieć dzieci, które mają swojego opiekuna w autobusie i każdy ma miejsce siedzące. Alternatywą dla obecnego systemu dowozu dzieci byłby zakup dwóch dodatkowych autobusów i zatrudnienie kierowców, co byłoby z pewnością droższe.

Czytelniczka ma zarzuty

Po opublikowaniu tekstu czytelniczka napisała do redakcji drugi list, tym razem obszerniejszy. Stawia wójtowi inne zarzuty dotyczące tej samej sprawy. Twierdzi, że to są poważne nie¬pra¬widłowości i - jak pisze - list tej samej treści wysłała do prokuratury.

Czytelniczka pisze: "Wójt słusznie powiedział, że wygrywa ten przewoźnik, który zaoferuje najniższą cenę za kilometr. Jednak po krótkim czasie od podpisania umowy wójt anuluje ją aneksem do umowy i zmienia zasady. Teraz są bilety miesięczne, do których drugie tyle przewoźnikowi dopłaca Urząd Marszałkowski. Kwota dla przewoźnika jest więc pewnie dwa razy wyższa, co robi wrażenie. Ale jest ona tylko dla kolegi pana wójta z poprzedniego miejsca pracy. Przed rokiem wygrała inna firma, ale wciąż jeżdżą te same autobusy i ci sami kierowcy. Być może właściciel firmy przewozowej ma zgodę na prowadzenie działalności komercyjnej, ale w naszej gminie nie ma nawet ich rozkładów jazdy na przystankach".

- W 2008 roku przetarg wygrała firma Darex z Ostrołęki, która faktycznie należy do mojego kolegi z poprzedniej pracy - wyjaśnia wójt Rafał Kowalczyk. - Ja znam bardzo wielu ludzi, z wieloma jestem po imieniu, ale przecież żaden przepis nie zamyka tym ludziom dostępu do przetargów organizowanych przez gminę. Mój kolega wygrał tamten przetarg, bo zaoferował najniższą cenę. W 2009 roku wygrała firma Pradox z Goworowa, której właścicielem jest teść mojego kolegi. Do przetargu przystąpiły jeszcze dwie inne firmy, w tym Darex. Wiem, że obie firmy, Darex i Pradox, korzystają z tego samego sprzętu, ale przecież jest to ich wewnętrzna sprawa.

Kontrowersyjne bilety

- Faktycznie, kilka dni po zawarciu umowy firma Pradox wystąpiła o zmianę warunków umowy - informuje wójt. - Zaproponowała, że zamiast za kilometry gmina będzie płacić za bilety miesięczne dla każdego ucznia. Przedstawiona kalkulacja dawała rocznie kwotę o 824 zł niższą, więc zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych podpisałem aneks do umowy, bo jest ona korzystna dla gminy. Podobna sytuacja miała miejsce przed rokiem, gdy przetarg wygrała firma Darex. Też podpisaliśmy aneks do umowy. Czy firmy korzystają z dopłat z Urzędu Marszałkowskiego, tego nie wiem. Nowy system, czyli bilety miesięczne, jest korzystniejszy dla uczniów, bo na podstawie tego samego biletu miesięcznego mogą korzystać z autobusu także w niedziele, kiedy przewoźnik dowozi ludzi na mszę do kościoła. I wiele dzieci z tego korzysta.

Rekordowo niska kwota

- Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że gmina płaci przewoźnikowi wyjątkowo mało, bo niespełna 144 tys. zł za cały rok szkolny - podkreśla wójt. - To rekordowo niska kwota. W ostatnich trzech latach łączne wydatki na dowóz dzieci, łącznie z kosztami utrzymania gminnego małego autobusu do przewozu osób niepełnosprawnych, są niższe od wydatków ponoszonych na dowóz w poprzednich latach. Nie wiem dlaczego czytelniczka sugeruje, że popełniłem jakieś nieprawidłowości. Na czym one miałyby polegać?

Co do uwag na temat rozkładów jazdy, to - jak dowiedzieliśmy się w Urzędzie Gminy w Wą-se¬wie - firma Darex ma zezwolenie wójta, ważne do 2012 roku, na wykonywanie regularnych przewozów osób na wskazanych trasach.

- Od kontrolowania sposobu wykonywania tych usług są inne instytucje - twierdzi wójt.

Marszałek dopłaca z ustawy

Jak nam wyjaśniła Marta Milewska, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego, firmy przewozowe mogą skorzystać z dopłat do przewozów z tytułu stosowania ustawowych ulg w przewozach pasażerskich, co wynika z ustawy z 20 czerwca 1992 r. "o uprawnieniach do ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego". Dopłata stanowi różnicę między wartością biletów nieuwzględniającą ulg a ich wartością z uwzględnieniem ulgi. Przewoźnik ubiegający się o dopłaty musi mieć zezwolenie na wykonywanie przewozów i musi stosować kasy fiskalne w swoich autobusach. Zasady przekazywania przewoźnikowi dopłat określa umowa zawarta z samorządem województwa.

Niektóre z zarzutów czytelniczki przedstawiliśmy także właścicielowi firmy Pradox.

- Przewozy wykonujemy zgodnie z obowiązującym prawem - oświadczył Michał Kaczmarczyk, właściciel PHUP Pradox s.c. - Realizujemy też obowiązek podania rozkładów jazdy do publicznej wiadomości poprzez wywieszanie go na przystankach autobusowych, bo informowanie pasażerów o aktualnym rozkładzie leży w naszym interesie. Nie jesteśmy jednak w stanie zapewnić, że rozkład jazdy umieszczony na tabliczce przystankowej nie zostanie zniszczony bądź zerwany przez wandali. Zniszczone rozkłady zastępujemy nowymi. Ten problem dotyczy nie tylko naszej firmy, ale wszystkich przewoźników autobusowych, w tym także PKS.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3