Andrzej Szarmach skazany za przemoc domową. Musi też pójść na odwyk

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Udostępnij:
Francuski "Le Telegramme" poinformował o problemach Andrzeja Szarmacha. Były reprezentant Polski otrzymał wyrok za przemoc domową i musi przejść terapię leczącą z uzależnienia od alkoholu.

Francuski "Le Telegramme" poinformował, że 69-letni Andrzej Szarmach został skazany na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu za przemoc domową.

Mieszkający w Puymoyen były reprezentant Polski, piłkarz zabrzańskiego Górnika i legenda Auxerre, w środę usłyszał wyrok w sądzie w Angoulême. Andrzej Szarmach przez dwa lata będzie musiał przechodzić przez konsultacje psychologiczne oraz terapię antyalkoholową.

Jak informuje magazyn Szarmach po zakończeniu kariery piłkarskiej popadł w alkoholizm i miał problemy psychologiczne. 6 marca uderzył w twarz swoją żonę. Pani Małgorzata wraz z dziećmi złożyła skargę.

Na procesie żona Andrzeja Szarmacha stwierdziła, że mu wybacza i wyraża zgodę na powrót do domu. Oświadczyła też, ze od trzech miesięcy nie tknął alkoholu, co zostało potwierdzone testem toksykologicznym.

Z wyrokiem w zawieszeniu oraz wydanym przez sąd pozwoleniem na powrót winowajcy do domu nie zgadzał się prokurator, który podkreślał, że istnieje realne ryzyko powtórzenia dramatycznych wydarzeń.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Musisz to wiedzieć

Zobacz i zapamiętaj

To jest zabawne

Zobacz koniecznie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Andrzej Szarmach skazany za przemoc domową. Musi też pójść na odwyk - Dziennik Zachodni

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Skazany tylko dlatego że nie mieszka w Polsce, w Polsce włos by mu z głowy nie spadł.

Przejdź na stronę główną Tygodnik Ostrołęcki
Dodaj ogłoszenie