Agato! On woli te głupie gry zamiast poprzytulać się ze mną

natablicy.pl
natablicy.pl
Udostępnij:
Zupełnie tego nie rozumiem, a jak raz czy drugi zwróciłam mu uwagę, to bardzo się złościł i powiedział nawet, że jak jestem taka nietolerancyjna...

Droga Agato!
Mam problem ze swoim chłopakiem, który ciągle siedzi przy komputerze. Zamiast zabrać mnie gdzieś na spacer, pójść ze mną do znajomych, albo nawet zwyczajnie poprzytulać się - woli grać w te głupie gry. Zupełnie tego nie rozumiem, a jak raz czy drugi zwróciłam mu uwagę, to bardzo się złościł i powiedział nawet, że jak jestem taka nietolerancyjna, że nie rozumiem jego pasji. To pewnie nigdy nie znajdę sobie chłopaka, który by mi odpowiadał.

Muszę przyznać, że trochę się tym przejęłam, zwłaszcza, że z poprzednim chłopakiem też zerwałam z powodu jego pasji - tamten poprzedni uwielbiał piwo i nie tylko pił je kiedy tylko mógł ale też nakłaniał mnie żebym piła razem z nim. Kiedy zaczęłam się spotykać z moim obecnym chłopakiem, od razu zaznaczyłam że nie przepadam za libacjami i alkoholem - spojrzał na mnie zdziwiony i wyjaśnił mi, że właściwie w ogóle nie pija alkoholu. To było dla mnie jak cud!

Niestety, dość szybko okazało się, że choć faktycznie nie pija, to czasem, a właściwie często, zdarza mu się zapomnieć o bożym świecie bo całą noc gra w gry, a potem cały dzień odsypia, w związku z czym nie ma czasu spotykać się z własną dziewczyną czyli ze mną.

Nie wiem jak go zniechęcić do tego komputera, chociaż bardzo bym chciała, bo oprócz tej jednej rzeczy jest mi z nim bardzo dobrze. Myślałam nawet że to już jest ten właściwy i ostateczny mężczyzna, taki z którym założę dom i będę miała dzieci. Jak jednak mogę myśleć o potomstwie z kimś kto sam jest jak dziecko? Bo jak inaczej nazwać prawie trzydziestoletniego faceta, który przez kilkanaście godzin dziennie strzela do potworów albo stroi w grze jakieś elfy czy krasnoludki?
Niby z seksem wszystko u nas w porządku ale też mam czasem wrażenie, że On myśli podczas pieszczot tylko o tym żeby już wrócić do komputera...a może faktycznie to coś ze mną jest nie tak?
Pozdrawiam
Ania

Droga Czytelniczko!
Świat gier komputerowych coraz częściej jest przedmiotem zainteresowania psychologów i psychiatrów zajmujących się uzależnieniami. Jak bowiem wiadomo uzależnić można się od wielu rzeczy - gry komputerowe są jedną z nich. Każde uzależnienie powoduje mniejsze lub większe konflikty w środowisku rodzinnym. Jednak dopóki osoba uzależniona nie poczuje wewnętrznej potrzeby aby zmienić coś w swoim życiu, nie można nic z tym zrobić. Jedyną osobą na którą masz realny wpływ jesteś teraz Ty sama. Dlatego warto pomyśleć o tym czego oczekujesz od życia i od związku z partnerem.

Kiedy tylko przeanalizujesz na spokojnie swoje potrzeby, a także do jakiego rodzaju ustępstw jesteś skłonna, a jakie są dla Ciebie nie do przyjęcia - porozmawiaj o tym szczerze ze swoim chłopakiem. Jeśli okaże się, że zupełnie wam razem nie po drodze, rozważ czy warto inwestować czas i uczucia w ten związek. Fakt, że nie dostrzegłaś problemu w początkowej fazie związku nie oznacza wcale, że jesteś do niczego.

Pozdrawiam Agata

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

F
Fallenangelv
Jakaś ta Twoja droga życia jest bynajmniej powiem ,,dziwna'' i odnośnie Twoich wyborów:
Najpierw alkoholik teraz maniak komputerowy.Czym się różni jedno uzależnienie od drugiego ? Tylko nałogiem bo jedno i drugie zabiera czas ,pieniądze i ,,świata się nie widzi '' poza swoją pasją ,jak to tutaj miło jest napisane,ale za słowem pasja jest ukryty nałóg.Jeden i drugi prowadzi do wyniszczenia organizmu prędzej czy później.Braku kontaktu z rzeczywistością ,otoczeniem i bardzo ograniczone kontakty międzyludzkie.
Libacja i spotkania na ,,chlanie '' to nie integracja międzyludzka to margines i to nic innego jak zlot degeneratów i moczymord pierwszej wody ,pogadanki o du*** marynie itp. prawdę mówiąc mało ciekawe towarzystwo ,dyskusja na bardzo niskim poziomie ogólnie rzecz biorąc imprezy i towarzystwo (wzajemnej adoracji ) niskich bardzo niskich lotów ,żeby nie rzec bagno.
Drugi przypadek siedzenie i granie w te gry ,uzależnienie również potężne ,oczy wpatrzone w kolorowy ekran monitora -złodziej czasu ,niszczy organizm ,nieprzespane noce -dzień na sen ,organizm się buntuje i musi swoje odespać.Zregenerować.Czyli brak czasu na ,,normalne życie '' i kontakty między ludzkie a także wykonywanie przeróżnych innych czynności czy to z obowiązku (każdy je ma ) czy to dla czystej satysfakcji i tak monitor przesłania nam świat.
Jeden był uzależniony drugi też.
Jeżeli Ci na nim zależy porozmawiaj z nim i niech walczy z nałogiem.Pomóż mu. Od Was będzie zależało co dalej.
Bo miłość to nie pluszowy miś,ani róże pocałunki małe duże ,ale miłość to kiedy jedno spada w dół a drugie wyciąga łapkę i ciągnie je ku górze.
Dodaj ogłoszenie