Agato! Od razu chciałam się na niego rzucić jak lwica, ale niestety w miejscu publicznym było to niemożliwe...

Redakcja
Udostępnij:
... a jak tylko przyszliśmy do domu, On zniknął w łazience i....wyszedł w tych dresach i rozciągniętym podkoszulku! Czar prysł, a kiedy wieczorem zapragnął pieszczot i zaczął się do mnie przymilać było mi już tylko przykro, że dla tej dentystki to wyglądał jak z żurnala a dla mnie niestety nie. Z seksu więc nic nie wyszło a tylko ostro się pokłóciliśmy.

Droga Agato!
Mój chłopak fatalnie się ubiera. Kompletnie wszystko mu jedno co na siebie włoży i w dodatku głównie jest z tego zadowolony, bo twierdzi, że jest normalnym facetem a nie babą, żeby myśleć ciągle o ciuchach. W dodatku w domu zwykle przebiera się w koszmarne rozciągnięte dresy, w których jak twierdzi jest mu najwygodniej. Ostatnio jednak, kiedy szedł do dentysty wystroił się tak, że w pierwszej chwili go nie poznałam. Wyglądał rewelacyjnie!

Przypomniałam sobie, że to naprawdę zgrabny chłopak i zupełnie niebrzydki, a trzeba przyznać, że ostatnio o tym często zapominam (jesteśmy ze sobą już cztery lata). Od razu chciałam się na niego rzucić jak lwica, ale niestety w miejscu publicznym było to niemożliwe, a jak tylko przyszliśmy do domu, On zniknął w łazience i....wyszedł w tych dresach i rozciągniętym podkoszulku! Czar prysł, a kiedy wieczorem zapragnął pieszczot i zaczął się do mnie przymilać było mi już tylko przykro, że dla tej dentystki to wyglądał jak z żurnala a dla mnie niestety nie. Z seksu więc nic nie wyszło a tylko ostro się pokłóciliśmy.

Nie rozumiem jak można oczekiwać od dziewczyny, że będzie ubierała się w seksowną bieliznę i zakładała sukienki a samemu zupełnie o siebie nie dbać? Czy naprawdę mężczyzna żeby być "męski" musi być ubrany w byle co? Jak mam mu wyjaśnić, że bardziej mi się podoba kiedy o siebie zadba, żeby nie narażać się na zarzuty bycia "płytką babą", która nie widzi wnętrza człowieka a tylko nic nie znaczące szmatki?

Madzia

Droga Czytelniczko!

Pewnie najlepszą a zarazem najbardziej banalną radą będzie "porozmawiaj z Nim o tym". Oczywiście zdaje sobie sprawę jak ciężko jest uzyskać zmianę nastawienia do sposobu ubierania się u kogokolwiek, wierzę jednak, że przy odrobinie sprytu nie jest to niemożliwe.

Najlepiej, jeśli po prostu zaczniecie wymieniać się uwagami na temat stylu ubierania różnych znajomych obojga płci, zarówno kobiet jak i mężczyzn. Bez narzucania swojego zdania. Fakt, że ludzie mogą wyglądać ciekawie i oryginalnie, podkreślając ubiorem swój charakter, postawę wobec życia (hołdując modzie, bądź kompletnie ją ignorując) atuty swojego naturalnego wyglądu wyglądu, etc. jest bezsporny. Jednak oczywiście nikt nikogo nie jest w stanie zmusić do tego by to robił, warto jednak to sobie uświadamiać. Zapewne łatwo znajdziesz w swoim otoczeniu przykłady ekscentrycznych wizerunków mężczyzn - noszących czarną skórzaną odzież, tatuaże, czy ekstrawaganckie nakrycia głowy, a także innych ubierających się w sposób luźny, sportowy. O każdej z takich barwnych postaci można coś powiedzieć akcentując, że dbanie o wygląd może być czymś fajnym.

Na co co dzień łatwo zapomnieć o tym, że o wzajemną atrakcyjność należy dbać zawsze, nie tylko w okresie pierwszego zauroczenia, gdy wydaje się to naturalne, ale również a może przede wszystkim wtedy, gdy spędza się ze sobą dużo czasu i z biegiem dni, coraz trudniej jest partnera zaskoczyć, oczarować czy zadziwić. W końcu, nuda jest wrogiem każdego związku - a przecież można ją pokonać również za sprawą zwyczajnych fatałaszków. Pozdrawiam
Agata

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dbanie o siebie to nie próżność ( no może być przesadna, ale to całkiem inny temat )  to sprawienie sobie i nie tylko, a może przedewszystkim przyjemności, drugiej osobie. 

Stary przepierdziany dres to i nic dziwnego, że się odechciewa tego i owego szczególnie tego owego tam czy ówdzie na stole czy na podłodze od tyłu czy na jednej nodze podpierać się dodatkowo ręką

Przejdź na stronę główną Tygodnik Ostrołęcki
Dodaj ogłoszenie