Afera w Ostrołęce! ABW przesłuchuje urzędników

Piotr Ossowski
Fot. sxc.hu
Chodzi o niebagatelną kwotę 2,6 mln zł (z odsetkami ponad 3 miliony).

Oddana do użytku trzy lata temu obwodnica Ostrołęki, znów budzi emocje. W tym tygodniu kilkoro miejskich urzędników (byłych i obecnych) ma stawić się w związku z budową tej drogi na przesłuchanie w olsztyńskim oddziale Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. A na biurku prezydenta Janusza Kotowskiego leży pismo, wzywające go do zapłaty za budowę tej - już dawno zakończonej i rozliczonej - inwestycji.

Podwykonawca, którego nie było

Chodzi o niebagatelną kwotę 2,6 mln zł (z odsetkami ponad 3 miliony). Pismo wzywające do opłacenia faktur na taką kwotę, złożyła w ratuszu ostrołęcka spółka Dromost.
- Miasto, jako inwestor, odpowiada solidarnie z głównym wykonawcą tej inwestycji, firmą Teerag-Asdag - wyjaśnia swoje roszczenia Sabina Wierzbowska, prezes Dromostu. - A Teerag-Asdag, nie zapłacił nam, jako podwykonawcy, właśnie takiej kwoty.

Podwykonawcy? To kluczowe słowo dla całej sprawy. Dromost uznaje się za podwykonawcę obwodnicy. I tylko on.
- Jedynym wykonawcą budowy obwodnicy była firma Teerag-Asdag z Austrii - mówi Ryszard Załuska, były prezydent miasta. To za jego kadencji wybudowaną obwodnicę. - Nic nie wiem, żeby Dromost był podwykonawcą.

Już zapisy przetargowe określały jednoznacznie, że przy tej inwestycji nie może być podwykonawców (z małymi wyjątkami dotyczącymi pewnego specjalistycznego zakresu robót instalacyjnych - przyp. red.).
- I takich podwykonawców nie było - potwierdza słowa swojego byłego szefa Agnieszka Mieczkowska, była wiceprezydent Ostrołęki, odpowiedzialna za inwestycje, w tym oczywiście za budowę obwodnicy. - Takie były zapisy w specyfikacji przetargowej i w umowie między miastem, a firmą Teerag-Asdag. To główny i jedyny wykonawca.

Urząd miał świadomość

Tymczasem Sabina Wierzbowska twierdzi zupełnie co innego. W piśmie skierowanym właśnie do ratusza, i podpisanym przez nią, można przeczytać: "Nadmieniamy, iż Urząd Miasta posiadał wiedzę odnośnie tego, iż firma Dromost realizowała inwestycję jako podwykonawca firmy Teerag-Asdag Polska (…) Świadczą o tym wyniki badań mieszanki mineralno-bitumicznej wykonywanych przez laboratorium Dromostu każdego dnia produkcji oraz wyniki pomiarów kontrolnych, opracowanych przy udziale Inspektora Nadzoru, pana (tu nazwisko - przyp. red.) oraz pracowników Dromostu (…) niezbędnych do uzyskania częściowego odbioru wykonywanych robót. (…) Powyższe jednoznacznie świadczy, iż Urząd Miasta miał pełną świadomość i szczegółową wiedzę, iż budowa obwodnicy w Ostrołęce był realizowana przez podwykonawców w tym firmę Dromost".

O tym, że Dromost pracował przy obwodnicy wiedzieli zresztą wszyscy (my pisaliśmy o tym już w 2006 roku, kiedy ówczesny prezes spółki, nieżyjący już, Henryk Wierzbowski, rozpoczął batalię o to, żeby Teerag-Asdag zapłacił mu za roboty). Ostrołęka jest mała, firm drogowych niewiele - każdy wiedział, że na obwodnicy pracują robotnicy Dromostu i używają do tego, należących do firmy maszyn. Tyle, że maszyny (na ostrołęckich numerach) miały nalepki "Teerag-Asdag" a robotnicy pracowali w ubraniach z takim samym nadrukiem. Henryk Wierzbowski tłumaczył nam wówczas, że taki obowiązek, narzuciła firma Teerag-Asdag, podpisując z nim umowę.

Obszerny materiał na ten temat znajdziecie w jutrzejszym papierowym wydaniu Tygodnika Ostrołęckiego.

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
budowlaniec
Ta prawda ma dwa końce. Dromost na obwodnicy pracował, ale cały czas udawał, że nazywa się Teerag-Asdag dopóki

austriacka firma płaciła faktury. Po tym jak nie chcieli zapłacić za fatalną robotę (co widać po dzisiejszych

dziurach), Dromost znów stał się "cudownie" Dromostem, a do tego "podwykonawcą", który domaga się zapłaty od miasta.

Dziwi mnie jednak, że ówczesna wiceprezydent, nazywana żelazną damą patrzyła na to wszystko przez palce i siłą

rzeczy firmował to prezydent Załuska. Może chęć sukcesu była tak duża, że liczyły się tylko kilometry asfaltu, a nie

to kto go wylewa? A obecny prezydent dostał ten pasztet w spadku i pewnie jeszcze będzie się musiał tłumaczyć za

dziury w obwodnicy.
E
Eva
Bardzo ważne jest to, co się podpisuje. Trzeba czytać dokładnie, ze zrozumieniem nawet to, co napisane jest maczkiem. ABW nam powie w czym tkwił problem.
~miki~
kiepski z ciebie prawnik. o tym czy dromost kupował od terrag masę bitumiczną czy też wykonywał inne zadania można stwierdzić jedynie na podstawie podpisanych pomiędzy nimi umów. Między innymi na ich podstawie możliwym dopiero jest ustalenie, czy inwestor miał wiedzę kto i co robi przy inwestycji. jeżeli natomiast okaże się że były dowody na przyzwolenie inwestora, to w takim przypadku orzecznictwo jest jednoznaczne. inwestor musi partycypować w kosztach jeżeli nie zostały uregulowane pomiędzy wykonawcami.
p
prawnik
obwodnicę realizowała jedna firma Terag- Azdag ,a że kupowała od Dromostu masę bitumiczną to zuoełnie inna kwestia.Inwestor -urząd miasta nic do tego nie ma.Jest to kwestja rozliczeń między kupującym a sprzedawcą i od tego jest sąd z powództwa cywilnego >
k
kierowca
Obwodnica to potrzebna inwestycja, ale jej jakość! Dzisiaj omijałem dziury jedna za drugą na wysokości kościoła św. Franciszka. Z jakością robót jest coś na rzeczy, tam się wydaje jakby ten asfalt był wypłukany. Taka fuszerka po trzech latach? Coś jest na rzeczy, że siedzi w tym ABW.
U
Ultimate
Obwodnica w Ostrołęce to jedna z lepszych inwestycji, a zarazem jedna z najlepszych dróg w samym mieście pomijając ul. Korczaka.
J
Jerzy Dąbczak
W dniu 08.02.2010 o 13:30, kasandra napisał:

Widać, że wybory zbliżają się - czas na opluwanie ewentualnych kontrkandydatów!!!!


Ale kto tu kogo opluwa, bo nie kapuję? I kto jest czyim kontrkandydatem? Sugerujesz że autor tekstu kogoś opluwa czy robi to ABW? Napisz jaśniej
k
kasandra
Widać, że wybory zbliżają się - czas na opluwanie ewentualnych kontrkandydatów!!!!
E
Eva
Firma "Dromost" nie działała pod swoją etykietką, była wypożyczona przez firmę austriacką "Teerag-Asdag", która to - moim zdaniem - powinna uregulować powstałe zadłużenie. Zmiana nalepek na maszynach, noszenie ubrań głównego wykonawcy chyba o czymś świadczy. Takie działanie to nie nowość, to przyjęte zasady na rynku pracy.
G
Gość
No i prosze !!! Załuska ,jeszcze go wybierzcie na ,,prezydenta,,
Dodaj ogłoszenie