Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Adwokat jako oskarżony

jp
Ostrołęcki adwokat Grzegorz B. na ławie oskarżonych. Zdaniem prokuratury nakłaniał on właściciela firmy komputerowej do składania fałszywych zeznań w śledztwie w sprawie Ostrołęckiego Ruchu Wspierania Przedsiębiorczości.

Grzegorz B. prowadził w ORWP punkt konsultacyjno-doradczy. Miał w nim udzielać bezpłatnych porad prawnych dla przedsiębiorców, a pieniądze na te porady pochodziły z jednego z rządowych programów wspierających przedsiębiorczość. Gdy ostrołęcka policja wzięła pod lupę działalność punktu konsultacyjno-doradczego, jeden ze świadków, właściciel firmy komputerowej Mariusz Ch., zeznał, że nigdy nie korzystał z porad tego punktu. Tymczasem w dokumentacji ORWP Mariusz Ch. figurował na liście osób, którym Grzegorz B. udzielał pomocy prawnej. Mariusz Ch. składał zeznania na policji 10 września 2002 roku. Dzień później, powołując się na Grzegorza B., dzwonił do Mariusza Ch. ówczesny szef wziętej firmy ochroniarskiej Hubert Z. Nakłaniał on świadka, by zmienił niekorzystne dla adwokata zeznania. Mariusz Ch. powiadomił policję. 12 września już sam adwokat w bardzo ostrych słowach żądał od Mariusza Ch. zmiany zeznań. - Postępowanie potwierdziło tylko gwałtowny charakter rozmowy. Nie doszło do rękoczynów ani gróźb karalnych - powiedział nam prokurator rejonowy w Pułtusku Leszek Zaremba. Śledztwo przeciwko Grzegorzowi B. i Hubertowi Z. prowadziła Prokuratura Rejonowa w Pułtusku. Tamtejsza prokuratura jako jedyna w obecnym okręgu ostrołęckim nie miała kontaktów z Grzegorzem B., który zanim został adwokatem, przez wiele lat pracował jako prokurator w Ostrołęce. Wówczas jednak Pułtusk znajdował się w okręgu warszawskim. Pułtuska prokuratura skierowała rok temu do Sądu Rejonowego w Ostrołęce akt oskarżenia przeciwko Grzegorzowi B. i Hubertowi Z. Wszyscy sędziowie wyłączyli się jednak z rozpatrywania tej sprawy ze względu na osobę Grzegorza B. Akta trafiły do Sądu Rejonowego w Ciechanowie. Tam 27 sierpnia miał rozpocząć się przewód sądowy. Prokurator nie odczytał aktu oskarżenia. Nie stawił się bowiem oskarżony Hubert Z. Kolejny termin rozprawy wyznaczono na październik. Hubert Z. i Grzegorz B. oskarżeni są o nakłanianie do składania fałszywych zeznań. Grozi za to kara do trzech lat pozbawienia wolności. To nie jedyne prokuratorskie postępowanie, które toczy się przeciwko Grzegorzowi B. Płocka prokuratura postawiła mu zarzut wyłudzenia dofinansowań do działalności punktu konsultacyjno-doradczego przy ORWP. Przypomnijmy, osoba Grzegorza B. była jedną z głównych (oficjalnych) przyczyn przeniesienia śledztwa dotyczącego ORWP z Ostrołęki do Płocka. 14 grudnia 2002 roku (a więc trzy miesiące po tym jak Grzegorz B. miał nakłaniać świadka do zmiany zeznań) prokurator apelacyjny w Warszawie polecił Prokuraturze Rejonowej w Ostrołęce przekazanie do Płocka akt dotyczących ORWP. Gdy w styczniu 2003 r. informowaliśmy o nieoczekiwanej zamianie śledczych, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie Zbigniew Jaskólski mówił nam m.in.: - Nasza analiza wykazała, że w wątku śledztwa dotyczącym punktu konsultacyjno-doradczego przy ORWP na liście zatrudnionych w tym punkcie jest nazwisko byłego prokuratora, a obecnie adwokata B. Żeby więc zapewnić maksymalny obiektywizm i bezstronność śledztwa podjęta została decyzja o powierzeniu postępowania innej prokuraturze.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki