17-latek uderzył w słup i... dał dyla

red
Archiwum Czytelnika
W niedzielę 4 września przed godz. 17 kierowca volkswagena, jadąc ul. Stacha Konwy, nie zachował bezpiecznego odstępu od jadącego przed nim pojazdu. Aby uniknąć zderzenia, odbił w prawą stronę i uderzył w słup energetyczny.

Zostawił w samochodzie dwójkę pasażerów, a sam dał dyla. Szybko zatrzymali go policjanci z wydziału patrolowego. Kierowca – 17-letni ostrołęczanin – nie posiadał prawa jazdy, a volkswagen nie był ubezpieczony i nie miał ważnych badań technicznych. Był trzeźwy. Jego pasażerka, rówieśnica, została zabrana do szpitala, a on będzie musiał się ze swojego postępowania przed sądem.

Zobacz: Pow. makowski: dwa zderzenia z łosiami na DK 61. Jedno tragiczne

Skrajną głupotą popisał się za to kierowca ciągnika. W sobotę 3 września o godz. 16 jechał sobie jakby nigdy nic przez Krysiaki, gm. Myszyniec. Problem w tym, że był pijany. Na szczęście zatrzymała go policja. Badanie wykazało, że ma ponad trzy promile alkoholu w organizmie!

Policja apeluje: jeśli mamy podejrzenia lub wiemy, że ktoś po spożyciu alkoholu chcę wsiadać za kółko, reagujmy. Jeden telefon potrafi uratować życie takiej osobie oraz innym niewinnym użytkownikom dróg.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie