10 lat za napad na furgonetkę z pieniędzmi. Ale tylko dla jednego bandyty

possowski
Udostępnij:
Sąd Apelacyjny w Białymstoku utrzymał w mocy wyrok wydany w październiku zeszłego roku przez Sąd Okręgowy w Ostrołęce.

Chodzi o sprawę głośnego napadu na konwój z pieniędzmi, do którego doszło w grudniu 2012 roku w Wyszlu w gminie Olszewo-Borki.

To był bardzo spektakularny napad. Bandyci terenowym samochodem zepchnęli do rowu furgonetkę jednej z ostrołęckich firm ochroniarskich, sterroryzowali ochroniarzy bronią i zrabowali około 600 tysięcy złotych. Po czym zniknęli.

Policja znalazła wkrótce dwa auta (jedno zostało spalone), którymi poruszali się bandyci. A także broń, której najprawdopodobniej używali. Mimo tego długo nie mogli namierzyć napastników.

Pół roku później (już po formalnym umorzeniu śledztwa) zatrzymano jednego podejrzanego - 35-letniego Marcina W., mieszkającego w Warszawie, pochodzącego z Małkini Górnej. Choć wiadomo, że nie działał sam, innych sprawców nie udało się ustalić do tej pory. Marcin W. na ławie oskarżonych zasiadł więc sam. Oskarżony był o napad z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Prokuratura żądała dla niego 12 lat więzienia. Sąd uznał, że "zasłużył" na 10. Taki wyrok jest już prawomocny.

O decyzji SO odwołał się Marcin W. Domagał się uniewinnienia. Zdaniem obrony prokurator nie przedstawił sądowi wystarczających dowodów na to, że to on napadł na konwój z pieniędzmi. Sądy obu instancji były jednak innego zdania.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Tygodnik Ostrołęcki
Dodaj ogłoszenie